RSS
 

Wpisy z tagiem ‘żywieniowe grzeszki’

Nocne uciechy

19 paź

Gdy podkusi mnie, aby upiec chleb, nie jestem w stanie się oprzeć, gorącej, parującej jeszcze kromce, na której rozpuszcza się masło, a ser robi się miękki i ciągliwy. I nie liczy się, że właśnie dochodzi północ i o tej porze już się nie je, że taka pajda to istna rozpusta i wiadomo w co pójdzie.
Radość z pysznego chleba, chrupiącej skórki, rozpływającego się masełka – żadna silna wola nie ma z tym szans. Można tylko zapobiegać, piekąc chleb tak, aby nie był gotowy akurat przed snem… Albo pogodzić się z własną słabością i zajeść wyrzuty sumienia – w końcu raz nie zawsze, dwa razy nie często :)

Nocne uciechy

Nocne uciechy

 

Jakość zdjęcia jaka jest, każdy widzi. Późno było, światło sztuczne, ręka drżąca… Pal licho jakość zdjęcia… ten smak… :)
Świeże masło, kilka plasterków żółtego sera lekko roztapiającego się na gorącej kromce, dojrzałe soczyste pomidory z cebulką… Jeszcze! :) Ale następnym razem lepiej za dnia.

 
Brak komentarzy

Kategoria: Inne