Pochodzące z Japonii bentō to pojedyncza porcja posiłku, zabierana na wynos, np. do pracy lub szkoły. Nazwa pochodzi od japońskiego słowa bentō-bako, oznaczającego pudełko, w którym zapakowane jest danie. Przygotowywanie bentō to dla niektórych prawdziwa pasja: dobór składników, ich kolorów, wielkości, układanie ich w pudełkach o przeróżnych kształtach, aż stają się małymi dziełami sztukami.
Dla mnie bentō stanowi kopalnię pomysłów na niebanalne posiłki do pracy. Nie lubię tradycyjnej polskiej kanapki z serem czy z wędliną, do pracy wolę zabierać sałatki, przygotowaną wcześniej pastę do pieczywa, porcję makaronu czy ryżu, którą mogę szybko odgrzać w kuchence mikrofalowej.
Warto zainspirować się tym, co nam nieznane i czerpać z ciekawych rozwiązań, a do pracy zabrać ryż z kurczakiem i pieczarkami w formie bentō.
To danie dodatkowo jest przykładem, jak można wykorzystać resztkę kurczaka z obiadu, czy też resztę innego mięsa, którego nie chcemy zmarnować, a brak nam ochoty na powtórzenie tego samego dania.
Ryż z kurczakiem i pieczarkami
- ok. 100 g ryżu
- 5-6 średnich pieczarek
- kawałek przygotowanej wcześniej piersi z kurczaka
- tymianek suszony i/lub świeży
- sól, pieprz, zioła prowansalskie
Ugotuj ryż na sypko zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Na patelni podsmaż posiekane pieczarki, dopraw solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi i tymiankiem. Pod koniec dodaj pokrojone w drobną kostkę mięso. Połącz z ugotowanym ryżem, ostudź i zamknij w pudełeczku. W pracy odgrzej posiłek w mikrofali.
Do przygotowania takiego ryżu dodaję tak zwane resztki z obiadu – np. kawałek kurczaka, który został z innego posiłku. Nie jest tutaj ważne, czy mięso było panierowane, czy też nie. Pyszny będzie także schab, wieprzowe polędwiczki czy wołowina.
Zapach, który wypełnia firmową kuchnię sprawia, że podczas posiłku z powodzeniem można oderwać się od pracy i poczuć się jak w domu. Pyszny smak, węszący zazdrośnie koledzy z pracy, zjadacze kanapek i chińskich zupek, przyprawiają o uśmiech nawet w najbardziej ponury dzień.




