W tygodniu prawie nie jadam śniadań – czy to dobrze, czy źle (rzecz jasna – źle) to insza inszość. Zwykle porywam w biegu jakiś owoc i lecę do pracy. Mam przypadłość śpiocha – chociaż uwielbiam jeść, to rano wolę pospać; zamiast wstać kwadrans wcześniej, by starczyło czasu na śniadanie włączam kolejną drzemkę…
Kiedy jednak przychodzi wolny, spokojny poranek, nigdzie się nie spieszę, poświęcam nie pięć czy dziesięć minut, ale znacznie więcej czasu: zarówno na kolejne drzemki, jak i na przygotowanie smacznego śniadania.
Wypoczęta, w brzuchu burczy, a aromaty wypełniają kuchnię…
Sałatka z mozarelli z bagietką z masełkiem czosnkowym prosto z pieca
- Mozarella w zalewie
- Pomidor
- Oliwki zielone
- Cebula
- Oliwa z oliwek
- Sól, pieprz do smaku
- Bagietka do samodzielnego wypiekania
Włącz piekarnik, pozwól mu się nagrzać do odpowiedniej temperatury, postępuj z bagietką zgodnie z instrukcjami na opakowaniu.
W międzyczasie odsączoną mozarellę i pomidora pokrój w kostkę, poszatkuj cebulę, oliwki poprzekrawaj na połówki, skrop oliwą, posól i popierz do smaku. Odstaw na 15-30 minut. Podawaj z lekko przestudzoną bagietką.
Proporcje składników sałatki zależą wyłącznie od Ciebie. Jeśli nie lubisz któregoś ze składników – pomiń go lub zamień na inny – improwizuj zgodnie z tym, co masz akurat w lodówce.
Bagietkę z masełkiem czosnkowym lub ziołowym kupisz w większości marketów. Jest szybka do przyrządzenia, wystarczy 8-10 minut w nagrzanym piekarniku aby cieszyć się pachnącym, chrupiącym pieczywem.




