Za oknami mróz szczypie przechodniów w policzki. Zima rozkręciła się na całego. O wiele przyjemniej jest spędzać czas w ciepłym wnętrzu domu, niż czuć przenikający ten przenikający ziąb. W domu jest ciepły koc, kubek gorącej herbaty, słychać mruczenie kota, a z kuchni dociera pyszny zapach bagietki z czosnkowym masłem.
Tęskno mi za ciepłym wiatrem, nasyceniem barw. Pocieszam się na różne sposoby. Jednym z nich jest pomidorowa sałatka, do której podaję wspomnianą bagietkę. Nie popadam w skrajności i nie odmawiam sobie pomidorów z supermarketu, tylko dlatego, że jest zima. Szklarniowe czy nie… przypominają lepsze dni.
Gdy za oknem sino i mroźnie, a przez okno wpada chłodne światło zimowego słońca, ja obieram ze skóry sparzone pomidory i siekam ser feta.
Sałatka z pomidorów i sera feta
- 1-2 średnie pomidory
- 1/2 kostki sera feta
- kilka listków bazylii
- sól, pieprz
- oliwa z oliwek
Sparz pomidory w gorącej wodzie i zdejmij z nich skórę. Pokrój na drobne cząstki. Pokrusz lub pokrój na kawałeczki ser feta, dodaj posiekaną bazylię. Posól i popierz do smaku, skrop oliwą. Podawaj ze świeżym pieczywem, np. ciepłą bagietką z masłem czosnkowym.
Cała filozofia przyjemności z jedzenia polega dla mnie na prostocie. Połączenie smaków, które da mi satysfakcję nie musi być wyrafinowane, nie musi składać się z wykwintnych i drogich składników. Pięknie prezentująca się na talerzu sałatka z pomidorów w połączeniu z chrupiącą i aromatyczną bagietką od samego rana napawa mnie optymizmem. Czy potrzeba czegoś więcej?…
No, może słońca…
Sałatkę przygotuj na śniadanie w domu lub spakuj w pudełeczko i zabierz ze sobą do pracy. Sprawdzi się jako dodatek do obiadu, albo do podania jako przystawka na imprezie – zamiast tradycyjnie pokrojonego w plastry pomidora.





